Cała prawda o LPG 2015-01-01
Szalejące ceny benzyny i oleju napędowego skłaniają coraz liczniejsze grono właścicieli samochodów do zakładania instalacji gazowych. Choć zasilanie gazem LPG - czyli mieszanką propanu i butanu - jest w Polsce dobrze znane już od ponad 10 lat, to teraz zakłady montujące instalacje nie narzekają na brak klientów. Po naszych drogach jeździ już ponad pół miliona samochodów na gaz. A do Polski wjechało w tym roku 570 tysięcy używanych aut, z których zapewne spora część zostanie przystosowana do takiego zasilania.

Największa zaleta auta na gaz to koszty eksploatacji. W sytuacji, gdy cena benzyny wynosi ok. 4,40 zł za litr, a gazu ok. 1,80 zł to już na pierwszy rzut oka widać, które rozwiązanie jest tańsze. Cena najprostszej instalacji LPG do samochodów z gaźnikami to koszt około 1000 zł. Nieco drożej zapłacić trzeba za instalację do starszych samochodów z wtryskiem benzyny - około 1600-2000 zł. Najdroższe są instalacje do nowoczesnych aut - np. opracowany i produkowany przez polską firmę D.T. Gas System układ zasilania LPG z wtryskiem sekwencyjnym kosztuje około 3000 zł.

Co więc przemawia za gazem?

Jeśli pokonujemy autem duże odległości, inwestycja w instalację LPG szybko się zwróci. Jeśli jeździmy rano i wieczorem tylko po kilka kilometrów po mieście, to i tak większą część trasy samochód będzie przejeżdżał na benzynie, a na zwrot z inwestycji będziemy czekali przez długie lata. Jest to spowodowane zaleceniami producentów silników i instalacji gazowych, które zalecają zasilanie benzyną zanim silnik nie osiągnie temperatury 70 st.C. Przy takiej temperaturze gaz najefektywniej zmienia stan z płynnego na lotny. Druga rzecz to zużycie paliwa. Im więcej auto pali, tym bardziej opłaca się zainwestować w gaz. Jeśli samochód zużywa kilkanaście litrów benzyny na 100 km, to montaż gazu zwróci się szybko nawet przy instalacji najnowszej generacji. I to nawet mimo faktu, że najczęściej zużycie gazu jest wyższe o 10-20% niż benzyny. Poza tym za gazem przemawia niski koszt montażu - znacznie niższy od różnicy w cenie między silnikami diesla i benzynowym. Jednak przy kupowaniu nowego samochodu warto rozważyć, czy bardziej opłaca się założyć w nim instalację LPG, czy lepiej dopłacić do silnika wysokoprężnego. O czym więc należy pamiętać?

Nie każdy samochód można lub opłaca się przystosować do spalania LPG.

Pierwsza rzecz, to taka, że auto musi mieć chłodzony cieczą silnik benzynowy. Nie opłaca się przerabiać na gaz Malucha. Do gazu nie nadają się także dwusuwy, jak również samochody z silnikami z bezpośrednim wtryskiem benzyny.

Kolejny problem to właściwy montaż instalacji. Spore grono przeciwników LPG to osoby, które pamiętają ciągłe regulacje kapryśnych, bo niefachowo dobranych lub niedbale założonych instalacji. Warto więc pamiętać, że instalacja LPG będzie niezawodna, jeśli zamontuje ja profesjonalista. A taki warsztat musi być wyposażony w nowoczesne urządzenia diagnostyczne tj. analizator spalin, czy przyłącze EOBD. Dobrze jest też zwrócić uwagę, czy klienci danego zakładu są zadowoleni, czy po prostu zaobserwować, z jakimi problemami przyjeżdżają samochody.

Niestety, tylko fachowiec jest w stanie ocenić, czy proponowana instalacja jest dla danego modelu bardzo dobra, czy tylko wystarczająca. Nie wolno oszczędzać, rezygnując z niezbędnych, lecz drogich elementów tj. metalowego kolektora, czy emulatora "oszukującego" fabryczny sterownik wtrysku. Takie oszczędności zawsze kończą się problemami np. ze strzałami w kolektor, których skutkiem może być uszkodzenie przepływomierza; gaśnięciem silnika, nieregularnymi obrotami, czy znacznym spadkiem mocy.

Myśląc o niższych kosztach eksploatacji należy zwrócić też uwagę na pewne koszty, które są nieuniknione przy samochodzie zasilanym LPG. Oszczędności wynikające z różnic cen benzyny o gazu pomniejsza konieczny przegląd diagnostyczny. Trzeba go przeprowadzać co roku, a nie po trzech i potem po dwóch kolejnych latach, jak to jest w przypadku nowych samochodów. Oczywiście stacje diagnostyczne przeprowadzają kosztujące ok. 130 zł rozszerzone badanie samochodu, łącznie ze sprawdzeniem instalacji i jeśli wszystko jest w porządku dokonują obowiązkowego wpisu do dowodu rejestracyjnego.

Następna sprawa to taka, że samochód na gaz zużywa również benzynę. Przy eksploatacji w mieście pierwsze 3-4 kilometry na zimnym silniku auto jedzie na benzynie, a więc w praktyce około 10% odbywa się na tym droższym paliwie. Wadą instalacji jest też konieczność rezygnacji z części bagażnika, lub z wożenia koła zapasowego. Są tacy, którym nie podoba się konieczność tankowania co 300 km w przypadku butli zamontowanej w miejscu koła zapasowego. Poza tym nie każdy bierze pod uwagę, że LPG nie jest wszędzie równie popularny jak w Polsce i wybierając się za granicę możemy być zmuszeni do tankowania benzyny. Problemu z kupieniem LPG nie ma m.in. w Czechach i na Słowacji, czy np. na Litwie ale już np. w Austrii i Niemczech wcale nie jest łatwo znaleźć stację. Do tego w Europie - zwłaszcza w Belgii i Holandii - stosuje się inne niż w Polsce końcówki wlewów gazu. Przed wyjazdem koniecznie więc trzeba kupić przejściówkę, która kosztuje minimum 50 zł.

I ostatnia sprawa - oczywista, choć nie każdy bierze ją pod uwagę - to taka, że instalacja gazowa wymaga stałej konserwacji. Spora grupa warsztatów nie udostępnia, bądź po prostu nie ma instrukcji obsługi instalacji, a więc z każdym drobiazgiem tj. np. przeprogramowanie komputera sterującego trzeba jechać do serwisu i płacić 30-50 zł za usługę. Do tego ponieważ w Polsce skład LPG nie jest w Polsce w żaden sposób znormalizowany, można nieświadomie tankować gaz, w którym proporcje propanu i butanu są różne. A w zimie zawartość propanu w LPG powinna być wyższa, bo spalanie takiej mieszanki przy niskich temperaturach jest bardziej efektywne. A że propan jest droższy od butanu, często zdarza się, że hurtownie gazu szukają oszczędności zaniżając jego zawartość w sprzedawanym gazie.

Tak więc co około 30 tysięcy kilometrów trzeba wymienić membranę w parowniku, co oznacza koszt około 200 zł. Poza tym częściej niż zaleca producent warto wymieniać filtr powietrza, a zakładając instalację w starszym samochodzie zwykle należy jeszcze wymienić kable wysokiego napięcia, świece, palec rozdzielacza i kopułkę.

I już na koniec - w przypadku nowych samochodów koniecznie należy sprawdzić, czy montaż instalacji gazowej nie spowoduje utraty gwarancji.

Mając na uwadze wszystkie poruszone wyżej kwestie mam nadzieję, że wielu z Państwa uda się uniknąć nieprzyjemnych doświadczeń z LPG i oszczędzanie na benzynie nie stanie się kłopotliwe.

A wtedy rzeczywiście koszt przejechania kilometra na gazie jest o połowę niższy, niż na benzynie.
Żródło: mamad

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe