Terenowe Fiaciki 2005-11-25
Fiat opracował od razu dwie małe terenówki. Pierwsza to Panda Cross, a druga to zupełnie nowy model o nazwie Sedici.

O ile w przypadku Pandy Cross można mówić o daleko posuniętej modyfikacji Pandy 4x4, to Sedici jest całkiem nową konstrukcją. Choć autko powstało w kooperacji z Suzuki, jest produkowane na Węgrzech i w zasadzie technicznie jest blisko spokrewnione z Suzuki Ignisem 4x4, to Fiat ma zupełnie inną karoserię i z zewnątrz nie ma żadnych podobieństw do japońsko-węgierskiego bliźniaka.

Obydwa nowe Fiaty będą oficjalnie zaprezentowane podczas salonu w Bolonii na początku grudnia. A Fiat Sedici ma być oficjalnym pojazdem zimowej olimpiady w Turynie. Co jednak proponuje to nowe autko? Jego nadwozie ma 4,11 m długości, a więc jest krótsze od rywali w rodzaju Toyoty RAV4, czy Kii Sportage. Fiat ma jednak przewagę, bo zaprojektowane przez Giugiaro nadwozie może wydawać się ładniejsze. Wadą może być mały bagażnik, który mieści 270 litrów.

Po drugie - atutem Sedici jest przejęty od Suzuki napęd na 4 koła z centralnym dyferencjałem. Daje on do wyboru 3 tryby - napęd tylko na przednie koła; automatyczny, który sam decyduje o tym, kiedy dołączyć napęd na tylną oś oraz stały na 4 koła. Wystarczy ustawić przełącznik na desce rozdzielczej i już. Pod maskę Fiata Sedici trafią 2 silniki - benzynowy 1.6 o mocy 107 KM lub do wyboru turbodiesel 1.9 JTD Multijet o mocy 120 KM.

Druga nowość - Fiat Panda Cross - to w zasadzie produkcyjna wersja pokazanego przed 2 laty studium Panda SUV i zarazem kolejna odmiana znanej już Pandy 4x4. Od tej ostatniej Cross różni się przede wszystkim z zewnątrz. Panda Cross ma obudowane plastikowymi nakładkami nadwozie, masywne, zachodzące na maskę zderzaki, inne reflektory. Specjalnie dobrano także paletę kolorów pod kątem młodych kobiet, którym podobno to auto powinno się podobać szczególnie.

Naprawdę nowym elementem w Pandzie Cross jest przycisk z napisem ELD, który aktywuje elektroniczną blokadę dyferencjałów. Jeśli przy prędkości poniżej 30 km/h któreś koło straci przyczepność, zostanie wyhamowane, a moment obrotowy będzie przekierowany na drugie koło tej samej osi. W ten sposób Panda Cross może być bardzo skuteczna w terenie. I suche dane potwierdzają to przypuszczenie, bo według danych Fiata może podjeżdżać na wzniesienia o nachyleniu do 55% (25 stopni) i bez żadnego przygotowania pokonywać brody o głębokości 30 cm.

Dla Pandy Cross przewidziano na razie tylko jedną wersję silnikową napędzaną turbodieslem 1.3 JTD o mocy 60 KM. Nie jest to demon mocy, bo na rozpędzenie się od zera do "setki" potrzebuje 18 sekund, a osiągnięcie prędkości maksymalnej 150 km/h z założenia nie będzie oczekiwane zbyt często. Po prostu Panda Cross zaskakuje gdzie indziej.

Więcej informacji: www.autobild.de
Żródło: galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe